Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wonder Woman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wonder Woman. Pokaż wszystkie posty

Hawkeye: My life as a weapon [2012] / Wonder Woman. Blood [2011]


Okres świąteczny upłynął na lekturze wyłącznie komiksów z uniwersum Hellboya. O dwóch przygodach czerwonoskórego bohatera wspomniałem miesiąc wcześniej, o kilku kolejnych napiszę w ciągu najblższych dni. Jeżeli chodzi o Nowy Rok to postanowiłem częściej sięgać także po świeższe tytuły, tj. historie wydane po 2010 roku. Można powiedzieć, że owe założene przypomina noworoczne postanowienie, gdyż trudno zaliczyć mnie do miłośników najnowszych komiksów superbohaterskich. Z wielką ostrożnością podchodzę do większości opowieści powstałych w ramach linii wydawniczych DC Rebirth, The New 52 czy Marvel Now, darząc większym sentymentem historie publikowane w latach dziewięćdziesiątych i wcześniejszych. Od razu dodam, że nie potrafię wskazać konkretnej przyczyny wspomnianej niechęci. Po prostu "starocia" – i mówię tutaj nie tylko o komiksie, ale także filmach i książkach – bardziej do mnie przemawiają.