Sięgając po Przegląd Końca Świata: Feed, miałem mieszane uczucia. Obawy dotyczyły głównie autorki, której nazwisko brzmiało zupełnie obco. Gdzieś tam wyczytałem, że Mira Grant to pseudonim Seanan McGuire i że owa tajemnicza nieznajoma została uhonorowana Nagrodą im. Johna Campbella. O samej książce również nie wiedziałem wiele. Mało znana – przynajmniej w Polsce – pisarka postanowiła spróbować sił w starciu z zombie, a władze Sine Qua Non, pamiętając ciepłe przyjęcie innej powieści o podobnej tematyce, zaryzykowały i pozwoliły jej zaistnieć na naszym literackim podwórku. Czy słusznie?
